sobota, 13 kwietnia 2013

wstyd

zawaliłam,
pierwszy post i od razu porażka, no kurde! 
cały poprzednie 5 dni były poprawne, a tu od wczoraj klapa.
dzisiaj tak kac mnie męczył, mój brzuch strasznie bolał, zjadłam coś i tak się zaczęło, bez żadnych wyrzutów jadłam sobie ciasteczka owsiane mojej mamy.
a teraz gdy patrzę na swoje ciało, grube ciało to mnie szlak bierze! 
nie powinnam pić, nie było by problemu, jutro ten obiad na pewno coś mi wepchną. Jak się wymigać, hej Alka było już tak dobrze.
Od jutra startuję z max.500 kcal. A w piątek rano się zważę. 
Chodź to i tak za dużo na takiego tłuściocha jak ja! 

1

Wczoraj zawaliłam, była bibka było żarcie. Musiałam coś zjeść, było mi tak nie dobrze.
W poniedziałek wchodzę na wagę. Nie ważyłam się sporo czasu, cały czas mnie do niej ciągnie no ale powstrzymałam się, nie chcę mieć zepsutego humorku. Ale kiedyś wreszcie trzeba wejść na ten cholerny sprzęcior.
Jestem nowa na blogerze. Oczekuję od bloga jakiejś pomocy, wsparcia.
Sobota jest dniem oczyszczająco-głodówkowym, wytrzymam ! 
A jutro tłusty obiadek u babci z pełną paką rodziny, jak się wymigać?


1441